Oświadczenie o samodzielnym przygotowaniu pracy jest jednym z tych elementów dokumentacji dyplomowej, o których student często przypomina sobie dopiero tuż przed złożeniem pracy. Tymczasem jego znaczenie jest większe, niż mogłoby wynikać z objętości. Zazwyczaj jest to zaledwie kilka zdań, ale student potwierdza w nich, że przedstawiona praca jest rezultatem jego własnej działalności, że korzystał ze źródeł zgodnie z zasadami oraz że nie przypisuje sobie autorstwa cudzych treści.
Nie należy jednak traktować takiego oświadczenia jako kolejnej kartki, którą po prostu trzeba podpisać. Jego sens jest bezpośrednio związany z istotą pracy dyplomowej. Uczelnia ocenia przecież nie tylko sam dokument, ale również umiejętności osoby, która przedstawia go jako własny. Jeżeli pracę przygotował ktoś inny, to nawet poprawny merytorycznie tekst nie dowodzi kompetencji studenta.
Treść oświadczenia może się różnić w zależności od uczelni. Jedna szkoła wyższa wymaga umieszczenia podpisanego oświadczenia bezpośrednio w pracy, inna stosuje osobny formularz, a jeszcze inna wymaga zaakceptowania odpowiedniej deklaracji w systemie elektronicznym. Student nie powinien więc samodzielnie pisać własnej wersji, jeśli uczelnia udostępniła gotowy wzór. Najbezpieczniej korzystać dokładnie z formularza obowiązującego na danym wydziale lub kierunku.
Najczęściej sens oświadczenia sprowadza się do kilku kwestii. Student potwierdza, że pracę przygotował samodzielnie, że wszystkie fragmenty zaczerpnięte z innych źródeł zostały odpowiednio oznaczone, że wykorzystana literatura i materiały zostały wskazane oraz że praca nie narusza zasad autorstwa. Czasami formularz zawiera także dodatkowe deklaracje odnoszące się do wykorzystania pracy w systemie antyplagiatowym, przechowywania jej w repozytorium albo zgodności wersji elektronicznej z drukowaną.
Warto zwrócić uwagę na samo pojęcie samodzielności. Nie oznacza ono, że podczas pisania pracy student nie może korzystać z żadnej pomocy. Gdyby tak było, funkcja promotora nie miałaby większego sensu. Student może konsultować temat, plan, metodologię, narzędzia badawcze czy sposób interpretacji wyników. Może także korzystać z korekty językowej, jeśli nie narusza to zasad obowiązujących na uczelni.
Samodzielność nie oznacza więc próżni – że pisze się niezależnie od innych, że nie korzysta się z ich wskazówek, że nie poprawia według ich uwag – ale oznacza przede wszystkim to, że zasadnicza praca intelektualna należy do studenta. To on powinien rozumieć temat, dobierać i analizować źródła, przygotować własny tekst, przeprowadzić badania lub inne działania wymagane w danym typie pracy oraz potrafić wyjaśnić własne wnioski.
Bardzo łatwo dostrzec różnicę między pomocą a zastępowaniem autora. Jeżeli promotor mówi, że problem badawczy jest zbyt szeroki i trzeba go zawęzić, student nadal wykonuje własną pracę. Jeżeli ktoś poprawia interpunkcję, również nie staje się automatycznie współautorem opracowania. Jeżeli jednak inna osoba pisze całe rozdziały, przygotowuje badanie, analizuje dane i formułuje końcowe wnioski, trudno później uczciwie deklarować pełną samodzielność autorstwa.
Oświadczenie powinno więc skłonić do prostego pytania: czy potrafiłbym wytłumaczyć, w jaki sposób powstał każdy istotny element tej pracy? Jeżeli student zna źródła, pamięta tok argumentacji, rozumie zastosowane metody i może uzasadnić najważniejsze decyzje, sytuacja jest jasna. Jeżeli natomiast w tekście znajdują się fragmenty, których sam autor nie rozumie, warto jeszcze przed złożeniem pracy zastanowić się, skąd się wzięły.
Szczególne znaczenie ma tu sposób korzystania z literatury. Samodzielne przygotowanie pracy nie oznacza przecież tworzenia wszystkiego od zera. Praca naukowa z definicji opiera się na istniejącym dorobku. Student korzysta z książek, artykułów, raportów, aktów prawnych, danych statystycznych czy innych materiałów. Problemem nie jest korzystanie z cudzej wiedzy, lecz przedstawianie jej jako własnej.
Dlatego tak ważne jest prawidłowe cytowanie i parafrazowanie. Jeśli fragment został przytoczony dosłownie, powinien zostać odpowiednio oznaczony. Jeżeli cudza myśl została przedstawiona własnymi słowami, nadal należy wskazać źródło, jeśli to z niego pochodzi konkretna koncepcja, klasyfikacja, wynik badania czy istotna informacja. Samodzielność nie polega na ukrywaniu źródeł, ale na uczciwym i świadomym korzystaniu z nich.
Najwięcej problemów powstaje wtedy, gdy student podczas przygotowywania notatek miesza własny tekst z fragmentami kopiowanymi z publikacji. Po kilku tygodniach przestaje pamiętać, co napisał sam, a co zostało zapisane niemal dosłownie. Dlatego już na etapie pracy z literaturą warto bardzo wyraźnie oznaczać cytaty, zapisywać numery stron i dane źródłowe. Oświadczenie podpisuje się na końcu, ale warunki jego uczciwego podpisania tworzy się przez cały okres pisania.
Podobnie jest z wcześniejszymi własnymi tekstami. Student może mieć przygotowane referaty, projekty, artykuły albo fragmenty pracy licencjackiej związane z późniejszą pracą magisterską. Nie należy automatycznie zakładać, że wszystko, co kiedyś napisało się samemu, można bez ograniczeń wkleić do nowego dokumentu. Nowa praca powinna mieć charakter samodzielnego opracowania zgodnego z wymaganiami uczelni. Sposób korzystania z wcześniejszych własnych materiałów warto w razie wątpliwości uzgodnić z promotorem.
Oświadczenie nabiera dodatkowego znaczenia w przypadku pracy zespołowej albo pracy powiązanej z większym projektem. Może się zdarzyć, że student uczestniczył w badaniach prowadzonych przez zespół, korzystał ze wspólnego zbioru danych albo rozwijał element większego projektu technicznego. W takiej sytuacji trzeba szczególnie wyraźnie zaznaczyć, co stanowi wkład własny autora. Sama obecność innych osób w projekcie nie przekreśla samodzielności pracy, ale zakres odpowiedzialności studenta powinien być czytelny.
W praktyce może to oznaczać opisanie w pracy, że dane zostały zebrane przez zespół, natomiast student samodzielnie przeprowadził określony rodzaj analizy. W pracy informatycznej można wskazać, że aplikacja była rozwijana przez kilka osób, ale autor odpowiadał za konkretny moduł. W pracy projektowej można oddzielić elementy wspólne od tych przygotowanych indywidualnie. Dzięki temu oświadczenie nie staje się fikcją, lecz odpowiada rzeczywistemu charakterowi wykonanej pracy.
Warto również pamiętać, że samodzielność nie oznacza braku błędów. Student może popełnić błąd metodologiczny, źle zinterpretować wynik albo napisać niezgrabny fragment i nadal być autorem pracy. Oświadczenie nie jest deklaracją doskonałości. Jest deklaracją autorstwa oraz odpowiedzialności za przedstawiony tekst.
To rozróżnienie jest ważne, bo część studentów niepotrzebnie obawia się, że każda pomoc przy pracy automatycznie uniemożliwia podpisanie oświadczenia. Tak nie jest. Konsultacje są naturalnym elementem procesu dyplomowego. Promotor powinien pomagać w korygowaniu błędów, wskazywać kierunek, polecać literaturę i oceniać kolejne wersje. Student pozostaje jednak odpowiedzialny za końcowy kształt i treść.
W przypadku korzystania z narzędzi informatycznych sytuacja również wymaga rozsądku. Edytor tekstu może poprawiać literówki, program statystyczny wykonuje obliczenia, menedżer bibliografii formatuje źródła, a różne narzędzia mogą wspierać redakcję tekstu. Sam fakt użycia narzędzia nie oznacza utraty samodzielności. Znaczenie ma sposób jego wykorzystania oraz zasady obowiązujące na konkretnej uczelni.
Student powinien przede wszystkim znać swoje uczelniane regulacje dotyczące korzystania z narzędzi wspierających pisanie. Jeśli szkoła wyższa wymaga ujawnienia określonych form pomocy albo stosuje dodatkowe zasady dotyczące technologii wykorzystywanych przy przygotowaniu pracy, należy się do nich zastosować. Nie warto opierać się na tym, co dopuszcza uczelnia kolegi albo co ktoś przeczytał na forum.
Oświadczenie o samodzielnym przygotowaniu pracy powinno być także zgodne z rzeczywistym stanem dokumentu w dniu jego złożenia. Nie ma sensu podpisywać formularza wcześniej, kiedy praca nadal przechodzi istotne zmiany. Najlepiej potraktować je jako element ostatniego etapu przygotowania dokumentacji, po zakończeniu zasadniczego pisania i sprawdzeniu ostatecznej wersji.
Przed podpisaniem dobrze zrobić własny krótki audyt pracy. Nie chodzi o kolejne czytanie całych kilkudziesięciu stron od początku do końca, ale o sprawdzenie kilku newralgicznych rzeczy. Czy wszystkie dłuższe cytaty są oznaczone? Czy przy parafrazach znajdują się potrzebne odwołania? Czy w bibliografii są wykorzystane źródła? Czy nie pozostał przypadkowo fragment roboczy skopiowany wcześniej z publikacji tylko po to, żeby go później przeredagować?
Warto również przejrzeć tabele, wykresy i rysunki. Autorstwo dotyczy nie tylko tekstu. Jeżeli tabela została zaczerpnięta z publikacji, należy wskazać źródło. Jeśli została opracowana samodzielnie na podstawie cudzych danych, również trzeba to odpowiednio zaznaczyć. To samo dotyczy schematów, grafik czy materiałów statystycznych.
Kolejną kwestią są badania. Jeśli w pracy napisano, że autor przeprowadził badanie ankietowe, powinno ono rzeczywiście zostać przez niego wykonane lub przynajmniej powinien on odpowiadać za jego realizację w zakresie zadeklarowanym w pracy. Nie powinno się tworzyć fikcyjnych respondentów, wymyślać wyników ani opisywać procedury badawczej, która w rzeczywistości nie miała miejsca. Oświadczenie obejmuje również odpowiedzialność za prawdziwość przedstawionego przebiegu pracy badawczej.
Z punktu widzenia obrony samodzielne autorstwo ma jeszcze jedną bardzo praktyczną zaletę. Osoba, która rzeczywiście przygotowała pracę, zwykle znacznie lepiej radzi sobie z pytaniami komisji. Może nie pamiętać każdej liczby i każdego przypisu, ale rozumie logikę całego projektu. Wie, dlaczego wybrała taki temat, dlaczego zastosowała konkretną metodę i skąd wzięły się wnioski.
Ktoś, kto zna pracę tylko powierzchownie, może mieć problem nawet z pozornie prostym pytaniem o wybór źródeł albo konstrukcję badania. Komisja nie musi przy tym prowadzić żadnego śledztwa. Wystarczy kilka pytań dotyczących rzeczy, które dla autora powinny być naturalne.
W tym sensie oświadczenie nie jest oderwanym formalnym dodatkiem. Łączy się z całą ideą obrony pracy. Student nie tylko składa dokument, ale również później potwierdza swoją znajomością tematu, że naprawdę był autorem przedstawionego opracowania.
Nie warto też bezrefleksyjnie kopiować treści oświadczenia znalezionego w Internecie. Nawet jeśli brzmi bardzo profesjonalnie, może nie odpowiadać wymaganiom konkretnej uczelni. Dokumenty dyplomowe są regulowane wewnętrznymi procedurami i formularzami, dlatego podstawowym źródłem powinien być aktualny wzór udostępniony przez uczelnię, dziekanat albo system obsługi procesu dyplomowania.
Jeżeli instrukcja przewiduje konkretne miejsce oświadczenia w pracy, należy je tam umieścić. Jeśli wymaga osobnego podpisu, trzeba go złożyć w odpowiedniej formie. Jeśli deklaracja składana jest elektronicznie, nie ma potrzeby samodzielnego dodawania kolejnej wersji do dokumentu, chyba że uczelnia tego wymaga.
Oświadczenie o samodzielnym przygotowaniu pracy jest więc krótkie tylko pod względem objętości. Treściowo odnosi się do całego procesu powstawania pracy. Obejmuje sposób korzystania ze źródeł, charakter pomocy zewnętrznej, prawdziwość badań, oznaczanie cudzych materiałów i odpowiedzialność za ostateczny tekst.
Najprościej można powiedzieć tak: podpis pod oświadczeniem powinien być dla autora czymś oczywistym. Jeśli przez cały okres pisania pracował uczciwie, oznaczał źródła, konsultował się w normalnym zakresie i sam wykonywał zasadniczą pracę intelektualną, nie ma tu żadnej szczególnej trudności. Oświadczenie jedynie formalnie potwierdza to, co już wynika z całego sposobu przygotowania pracy.
Jeżeli natomiast przed podpisaniem pojawia się poważna wątpliwość, czy rzeczywiście można nazwać pracę własną, problem nie leży w samym oświadczeniu. Problem powstał znacznie wcześniej.
I właśnie dlatego warto myśleć o tym dokumencie nie jako o ostatniej stronie do podpisania, lecz jako o zasadzie, która powinna towarzyszyć całemu procesowi pisania pracy dyplomowej.