Poczta Interii

Korzystam z poczty Interii o samego początku istnienia tego portalu. Mam swój jeden główny mail, za który płacę, aby nie dostawać spamu i móc przekierować pocztę na inny adres.

Pocztę na Interii zawsze bardzo lubiłem, na różne potrzeby miałem tam przez ponad 20 lat kilkadziesiąt różnych adresów – co było przydane kiedy Interia oferowała jeszcze darmowy hosting na swoje strony (wraz z subdomenami w.interia.pl, fm.interia.pl, strefa.pl).

No, więc, mam tam płatne konto pocztowe i od jakiegoś czasu mam z nim problem. Nie korzystam z niego zbyt często, ale czasami muszę, jest mi do jednej rzeczy potrzebne. I niestety, nie mogę wysyłać maili z komputera dopóki nie zmienię ustawień poczty na stronie www. W ustawienia jest tam opcja „korzystam z programu pocztowego” – oczywiście, zaznaczam ją na „tak” i przy takim ustawieniu poczta z mojego komputera idzie w świat.

Problem z tym, że te ustawienia bez mojej ingerencji po jakimś czasie wracają na „nie”. I znowu nie mogę wysyłać poczty. Muszę wchodzić na stronę www i zmieniać ustawienie. I tak w koło Macieju.

Postanowiłem opisać swój problem Interii – w końcu płacę za konto. Zrobiłem to 27 lutego z samego rana. Odpowiedź dostałem dzisiaj w nocy. Nie śpieszyli się.

Żeby jeszcze chociaż problem rozwiązali. Ale nie, napisali coś tak idiotycznego, że aż usiadłem do pisania tego, co właśnie czytacie. Napisali tak:

Prosimy w programie pocztowym również skonfigurować poczte przychodzącą za pomocą np. protokołu Imap

Tak, jakbym mógł wysyłać wcześniej pocztę bez konfiguracji programu pocztowego. Dziecko z przedszkola mi odpisało? Raczej nie, więc problem może tkwi w umiejętności posługiwania się językiem polskim przez mojego interlokutora, w słabo rozwiniętej umiejętności. Może jakby wyrzucić „np.” z jego wypowiedzi, to wiadomość nabierze sensu? Tak pomyślałem i odpisałem, że mój program pocztowy nie korzysta z protokołu IMAP, tylko z POP3 i SMTP. W sumie powinien to wiedzieć, bo przy zgłaszaniu problemu podałem nazwę swojego programu pocztowego.

I w ogóle dziwne – czego już nie napisałem – czemu pisze o konfigurowaniu poczty przychodzącej skoro problem jest z wychodzącą? A w zasadzie nie z ustawieniami mojego programu, tylko z ustawieniami Interii.

Ciekawe, czy na kolejną wiadomość też będę czekać kilkanaście dni.

AKTUALIZACJA 19.03.2021

Dostałem kolejną wiadomość, tak wygląda:

Powodem wyłączenia aktywacji programu jest korzystanie tylko z SMTP. Prosimy jednocześnie korzystać z protokolu Imap, ewentualnie POP3.

Odpiszę tak:

Szanowni Państwo,

nie wiem kto odpowiada na moje uwagi, ale odpowiedzi są poniżej krytyki. Poproszę o kontakt z kierownikiem.

Korzystam z POP3. Po jakimś czasie bezczynności – gdy nie wysyłam maili ze swojej poczty – pojawia się problem, z którym się właśnie zgłaszam – Państwa system wyłącza mi możliwość wysyłania maili z programu pocztowego.

Fachowa odpowiedź od Państwa wyjaśniałaby po jakim czasie to się dzieje (na pewno jest to okres krótszy niż dwa tygodnie). A najlepiej, jakby zmienili Państwo swoje ustawienia, żeby nie musiał za każdym razem wchodzić na stronę internetową i włączać opcję „tak” po raz kolejny.

Problem jest po Państwa stronie, a nie po mojej.

Proszę o kontakt z kierownikiem.

Odpisałem. Oczywiście, żeby wysłać tę wiadomość musiałem najpierw wejść na stronę internetową Interii – tam zalogować się do swojej poczty, zmienić ustawienia i dopiero mail poszedł.

AKTUALIZACJA 1.04.2021

Minęły kolejne dwa tygodnie (prawie) i dostałem odpowiedź, która – jaka jest każdy sam przeczyta. Generalnie, więcej pytań nie mam.

Szanowny Panie

Systemy bezpieczeństwa poczty wykrywają tego typu działanie, gdzie tylko jest wykorzystywany kanał Smtp ( bez jednoczesnego użycia pop3 lub imap ). Działanie takie jest podobne do działania wirusa, czyli do rozsyłania wiadomości.

Przykro nam, ale nie możemy dla Pana zrobić wyjątku i wyłączyć globalne zabezpieczenie.

Czyli wyłączają po jakimś czasie. Nie napisali po jakim, ale już mi się dopytywać nie chce. Ok, taki urok poczty na Interii.

Allegro – samozwańczy obrońca moralności

Napisał do mnie gość pytając się czy mam może jeszcze do sprzedania rzecz ze starej aukcji. Nie miałem, ale odpisałem mu grzecznie, że nie mam i napisałem dlaczego nie mam. Użyłem języka potocznego, trochę emocjonalnego – takiego jak lubię. No i fajnie.

Po kilku minutach dostałem jednak wiadomość od Allegro, że to, co napisałem nie może być przekazane do adresata.

Jprdl, przecież nie obrażałem shefly, posłużyłem się po prostu zwykłym językiem. No weźcie, mogę sobie przecież napisać np. o jebanej złodziejce i nic Allegro do tego. To mama mogła mi zwracać uwagę na słownictwo, a nie jakiś prywatny serwis. I jeszcze skanują moje maile. Obrońcy moralności w odbyt posuwani.

Bóg jest na mydevil

Oczywiście, żadnego boga nie ma, ale nie wszyscy myślą racjonalnie i nie wszyscy są uczciwi – niektórzy głoszą istnienie boga, aby tych niemyślących racjonalnie robić w bambuko i ciągnąć od nich kasę.

Ale wracając do meritum – tak sobie dzisiaj sprawdzałem jakie strony siedzą na tym samym IP, co jedna z moich licznych stron i małą radość wywołała u mnie strona civitaschristianaszczecin.pl.

Nie byłoby w tym nic radosnego, bo promowanie oszukiwania ludzi raczej budzi mój wstręt, ale hosting nazywa się mydevil.net. To już jest zabawne. Ten wymyślony bóg jest wszędzie, nie pogardza nawet diabelskimi serwerami. 🙂

Administrator strony raczej jest amatorem, bo nie użył ssl – mimo to, że na tym hostingu jest on całkiem za darmo.

Socjologia – co dzieje się w społeczeństwie i dlaczego?

Dzisiaj kolejny artykuł sponsorowany. Po wcześniejszym nie za bardzo miałem odwagę go czytać. Znowu zacząłbym poprawiać. Umieściłem jak dali.

Na dzień dzisiejszy coraz większą uwagę zwraca się na problemy socjalne jak i mechanizmy zachodzące w społeczeństwie. Oczywiście, nic zatem dziwnego, że znaczącą rolę w gronie nauk humanistycznych odgrywa dziś socjologia tzn. nauka zadająca pytanie- co dzieje się w społeczeństwie i dlaczego? Zaś praca licencjacka socjologia to niemałe wyzwanie dla amatorów tej dziedziny nauki. Należy zaznaczyć, iż osoba pisząca konkretną pracę powinna wykazywać się wszechstronną wiedzą odnośnie problemów społecznych, które są kluczowym przedmiotem jej badań.

Akurat prace licencjackie i magisterskie z socjologii są ich połączeniem oraz pokazują w jakim stopniu przyszły absolwent tego kierunku będzie w stanie odnieść powodzenie w życiu zawodowym. Jak widać socjologia otwiera mnóstwo możliwości. Zaś tematy prac licencjackich socjologia są bardzo ciekawe i nawet osoba nieinteresująca się daną dziedziną wiedzy znajdzie wśród nich coś, co mogłoby ją zaintrygować oraz zmusić do zastanowienia się nad konkretnym problemem. Jednocześnie problem taki nie musi być zjawiskiem o skali lokalnej albo też regionalnej. Niezwykle często tematy prac licencjackich socjologia skupiają się na problemach ogólnoświatowych, co powoduje je jeszcze bardziej interesującymi.

Pisanie prac z socjologii

Pragniesz wiedzieć co dzieje się w społeczeństwie i czemu ludzie postępują tak, a nie inaczej? Widać zatem socjologia to coś dla Ciebie! Owa dziedzina nauki opiera się zwłaszcza na badaniu zachowań ludzkich, a ich analiza to główny wątek, jaki podejmują socjologia prace magisterskie. Przeważnie prace magisterskie z socjologii bardzo często kojarzy się z niezrozumiałym językiem, z czymś, co nie dotyka zwykłego człowieka. Rzecz jasna, nic bardziej mylnego.

Wszak, tematy prac magisterskich z socjologii w szczególności nawiązują do życia codziennego ludzi, do relacji między nimi oraz wynikających z tego wniosków. Przeglądając tematy prac magisterskich socjologia na określonych uczelniach wyższych można dojść do wniosku, że osoby piszące dane prace dyplomowe muszą posiadać wielką wiedzę, która umożliwia im rozpatrywanie wszelakich problemów społecznych zarówno na szczeblu lokalnym, jak i międzynarodowym. Czy trudne jest pisanie prac z socjologii? Wszak to zależy od autora. Kiedy potrafi on spojrzeć na problem z rozmaitych stron, a zarazem zachować obiektywizm, to napisanie takiej pracy stanie się dla niego tylko formalnością.

Pedagogika dla ludzi z pasją

Dzisiaj zgodziłem się udostępnić łamy mojego bloga serwisowi pisanie prac.

Można to nazwać artykułem sponsorowanym. Zapraszam do lektury.

Mówimy „Zainwestuj w dzieci – to się opłaca”. Z różnych stron słyszy się sformułowanie, że dzieci są naszą przyszłością. Racja. Tym samym co powinno się uczynić, żeby nasza przyszłość była lepsza? Odpowiedź jest dość łatwa. Każde dziecko spędza w szkole lub też przedszkolu olbrzymią część swojego czasu. Trzeba więc zapewnić mu nie tylko w domu, w gronie najbliższych, ale też w szkole szansę rozwoju, poczucie akceptacji, poczucie bezpieczeństwa jak również społecznej przynależności. Zmierzając dalej tym tropem, do realizacji tych wymagań konieczna jest wykwalifikowana kadra opiekunów oraz nauczycieli.

Absolwenci pedagogiki przedszkolnej i pedagogiki wczesnoszkolnej mogą liczyć na jedną z najciekawszych prac, jaką można sobie wyobrazić. Rzecz jasna, każdy student, który zdecyduje się studiować któryś z tych kierunków musi wcześniej zmierzyć się napisaniem pracy dyplomowej. Pisanie prac z pedagogiki jest jednym z przyjemniejszych zadań. Pisanie prac z tego kierunku jest przyjemniejsze niż z wielu innych.

Wybór tematów, na które można je pisać jest ogromny. Na pewno spośród tematów prac znajdzie coś dla siebie, co go zainspiruje jak i pobudzi do działania. Warto pamiętać, że nie tylko praca licencjacka z pedagogiki wczesnoszkolnej lub też praca licencjacka z pedagogiki przedszkolnej przyniesie przyszłym absolwentom pierwszego stopnia tych studiów szansę pracy z dziećmi i zapewnienia im dogodnych warunków do funkcjonowania w grupie oraz rozwoju. Kolejny stopień studiów i praca magisterska z pedagogiki wczesnoszkolnej lub praca magisterska z pedagogiki przedszkolnej przynoszą większe prawdopodobieństwo przezwyciężenia trudności, jakie stawiane są przed małymi dziećmi, które właśnie uczą się funkcjonowania w grupie.

Z kolei ich napisanie jest przyjemnością i błahostką, jeżeli osoba studiująca określone kierunki podchodzi do nich z pasją. Jedynie wówczas przelanie na papier swych myśli popartych oczywiście naukowymi badaniami będzie formalnością oraz da radość z bycia dyplomowanym dydaktykiem.

Artykuł taki sobie, napisany bardziej pod Google, a nie „ludzkiego” czytelnika – stylistycznie dość słaby, widać trochę na siłę umieszczone w nim słowa kluczowe. Dobry to jednak obraz copywriterki. Tak właśnie piszą ludzie, którym zleca się pisanie tekstów na stronę.

To jeszcze o serwisach pisania prac

Jest taki jeden z nowszych serwisów oferujących pomoc w pisaniu prac – mocno się reklamuje w płatnych linkach Google – wydaje tam sporo pieniędzy, które na pewno muszą mu się zwracać. Poniżej screen jednej z podstron tego serwisu:

Nie mam nic przeciwko płaceniu Google za reklamę, po prostu serwisy oferujące pomoc w pisaniu prac się tam reklamujące są dla mnie mniej wiarygodne. Nie zapracowały latami na dobrą pozycję w wynikach wyszukiwania, często nie ma o nich słowa na forach, gdzie ludzie dzielą się opiniami. Wystarczą, że zapłacą Google i już są na górze wyników wyszukiwania. I dlatego takie serwisy trzeba traktować z dużą rezerwą i generalnie stosować zasadę ograniczonego zaufania.

Przyjrzeliście się Państwo screenowi tej strony, który zamieściliśmy? Czy coś Państwa zaniepokoiło?

Strona sprawia wrażenie interaktywnej, zmieniającej się z każdym nowym zleceniem. Takie rozwiązanie techniczne budzi zaufanie. Jednak warto zajrzeć za tydzień i zobaczyć, czy coś się zmieniło.

Wydaje mi się, że nic się nie zmieni, że te liczby o zrealizowanych zleceniach itd. ktoś wpisuje ręcznie – z sufitu.

Czemu tak myślę. Już Państwo wiedzą? Jeszcze jeden screen?

No więc, pani Ewelina na 19 zrealizowanych zleceń otrzymała średnią ocen od klientów 9,99 punktu na 10. Żeby mieć taką ocenę trzeba by zrealizować tysiąc zleceń, a nie dziewiętnaście. Projektant strony wziął więc te oceny z sufitu. Podobnie, jak oceny kolejnych redaktorów. Skoro to jest oszustwem, to równie dobrze i ci redaktorzy mogą nie istnieć.

Komenda site: nie pokazuje wszystkich zindeksowanych stron

Tak, jak w tytule – po wpisaniu komendy site: w wyszukiwarce Google w wynikach nie pokazują się wszystkie zindeksowane strony danej domeny, subdomeny. Na przykład wpisując w wyszukiwarce „site:sluchanie.wordpress.com” otrzymujemy wynik 4:

Z drugiej strony wiem, że w Google ten serwis ma zindeksowanych o wiele więcej stron – można to nawet samemu sprawdzić wpisując fragment tekstu jednej z tych stron – „Pewien wędrowiec, tak opowiada bajka wschodnia, szedł sobie drogą”:

Jak widać, w wynikach wyszukiwania pokazuje się strona sluchanie.wordpress.com>2020/06/04>iii-do-walki-z…, która w pierwszym wyszukiwaniu nie była uwzględniona. Skąd się to bierze?

Gdyby to był odosobniony przypadek, to myślałbym, że problem tkwi w danym serwisie. Ale mam to samo z kilkudziesięcioma innymi stronami i to nie tylko w darmowych serwisach. Ale z kolei w setkach innych wszystko jest ok. Przyznaję bez bicia, że zwyczajnie nie wiem.

Myślałem w pewnym momencie, że strony przechodzą jakieś kwarantanny, ale w Google Search Console nic takiego nie widać.

Myślałem też, że może to być związane z unikalnością treści, ale tak samo nie widać stron o wątpliwej unikalności, jak i tych zwyczajnie napisanych bez spoglądania na inny tekst – a więc w stu procentach niepowtarzalnych.

Myślałem też w pewnym momencie, że może chodzić o indeksowanie dla stron mobilnych i komputerowych, ale tak samo sprawa wygląda, gdy przeprowadzam ten „test” na smartfonie.

Po prostu nie wiem. Jak ktoś wie, niech podzieli się wiedzą w komentarzach, a ja będę interesował się tematem dalej.