Organizacja egzaminu i kryteria oceny prac dyplomowych

5/5 - (1 vote)

Egzamin dyplomowy stanowi zwieńczenie procesu kształcenia akademickiego, a jego przebieg oraz sposób oceny są istotnymi elementami potwierdzającymi nabyte kompetencje studenta. Organizacja egzaminu i kryteria oceny prac dyplomowych nie tylko decydują o zaliczeniu etapu studiów, ale także odzwierciedlają jakość kształcenia w danej uczelni, jej standardy oraz przyjęte zasady akademickiej rzetelności. Z tego względu oba te aspekty należy rozpatrywać nie tylko w wymiarze proceduralnym, lecz także w kontekście dydaktycznym i naukowym.

Organizacja egzaminu dyplomowego obejmuje szereg działań administracyjnych i merytorycznych, które mają zapewnić sprawiedliwe i przejrzyste warunki dla wszystkich studentów. W pierwszej kolejności uczelnia określa harmonogram obron, a więc terminy, w których odbywają się posiedzenia komisji egzaminacyjnych. Komisja powoływana jest zazwyczaj przez dziekana i składa się z przewodniczącego, promotora, recenzenta oraz ewentualnie dodatkowych członków z grona dydaktyków lub ekspertów. Obecność promotora i recenzenta ma kluczowe znaczenie, ponieważ obie osoby odpowiadają za ocenę merytoryczną pracy i przedstawiają swoje stanowisko przed rozpoczęciem egzaminu.

Egzamin przebiega zazwyczaj w kilku etapach. W pierwszym z nich student prezentuje swoją pracę dyplomową, omawiając jej główne cele, metody badawcze, wyniki i wnioski. Prezentacja ta jest nie tylko podsumowaniem wielomiesięcznej pracy, lecz także sprawdzianem umiejętności komunikacji naukowej i syntetycznego ujmowania treści. Następnie przewodniczący oraz członkowie komisji zadają pytania, które mogą dotyczyć nie tylko samej pracy, ale także szerszego kontekstu związanego z kierunkiem studiów. Odpowiedzi studenta pozwalają zweryfikować stopień zrozumienia badanego problemu oraz umiejętność powiązania wiedzy teoretycznej z praktyczną.

Kryteria oceny prac dyplomowych mają fundamentalne znaczenie, ponieważ to one decydują o ostatecznej ocenie studenta i jego dopuszczeniu do uzyskania tytułu zawodowego. Na większości uczelni stosuje się zestaw jasno określonych kryteriów, które obejmują między innymi oryginalność i samodzielność ujęcia tematu, poprawność merytoryczną, adekwatność zastosowanych metod badawczych, jakość analizy wyników oraz umiejętność formułowania wniosków. Ocenie podlega także struktura i spójność pracy, poprawność językowa i stylistyczna, a w szczególności umiejętność posługiwania się językiem naukowym.

Ważnym elementem oceny jest również wykorzystanie literatury przedmiotu. Student powinien wykazać się znajomością aktualnych badań, umiejętnością krytycznej analizy źródeł oraz poprawnym stosowaniem zasad cytowania. Braki w tym zakresie obniżają wartość naukową opracowania i mogą negatywnie wpłynąć na końcową ocenę. Z drugiej strony, dobrze przygotowany przegląd literatury świadczy o dojrzałości badawczej i umiejętności lokowania własnych wyników w szerszym kontekście naukowym.

Komisja egzaminacyjna bierze pod uwagę zarówno ocenę promotora, jak i recenzenta, jednak ostateczna decyzja podejmowana jest kolegialnie po dyskusji. Zwykle stosuje się skalę ocen od bardzo dobrych do niedostatecznych, a średnia z poszczególnych elementów oceny (pracy pisemnej, prezentacji, odpowiedzi na pytania) decyduje o końcowym wyniku egzaminu. W wielu przypadkach uwzględnia się również średnią ocen ze studiów, co ma podkreślić wagę całego procesu edukacyjnego, a nie tylko finałowego etapu.

Znaczenie egzaminu dyplomowego i oceny prac wykracza poza samą formalność uzyskania tytułu. Jest to moment, w którym student staje się pełnoprawnym uczestnikiem życia naukowego lub zawodowego, a jego praca stanowi dowód umiejętności prowadzenia badań i ich praktycznego zastosowania. Dlatego zarówno organizacja egzaminu, jak i kryteria oceny powinny być jasno określone, przejrzyste i jednolite dla wszystkich. Tylko wówczas można mówić o rzetelności akademickiej i wysokiej jakości kształcenia.

Ostatecznie egzamin dyplomowy nie jest jedynie sprawdzianem wiedzy, lecz także rytuałem przejścia, który potwierdza gotowość studenta do wejścia w kolejny etap życia – naukowego, zawodowego czy społecznego. Dlatego organizacja tego wydarzenia oraz uczciwe kryteria oceny mają znaczenie nie tylko proceduralne, ale również symboliczne, stanowiąc jeden z najważniejszych momentów w biografii akademickiej.

Każda uczelnia wyższa posiada własny regulamin, w którym szczegółowo określone są zasady organizowania egzaminów dyplomowych. W ramach tego procesu stosuje się jednolite formularze oceny prac licencjackich i magisterskich, w których wyszczególnione zostały kryteria oceny. Kryteria te sformułowane są w postaci pytań, a znajomość ich treści już na etapie planowania tematu pracy jest niezwykle pomocna. Pozwala bowiem studentowi świadomie kształtować tok opracowania, tak aby jego efekty końcowe spełniały wymogi formalne i merytoryczne. Pierwsze cztery pytania odnoszą się bezpośrednio do jakości samego opracowania, natomiast trzy kolejne dotyczą kompetencji osobowych autora.

Pierwsze pytanie brzmi: „czy treść pracy odpowiada tematowi określonemu w tytule?”. Ocenie podlega tu przede wszystkim logika i spójność całego wywodu. Tytuł powinien znajdować odzwierciedlenie w treści, a zaplanowane cele muszą zostać w pełni zrealizowane. Jeśli w pracy widoczna jest rozbieżność pomiędzy tematem a jej zawartością, traci ona na wiarygodności i nie spełnia podstawowych wymagań. Równocześnie ocenia się także wagę i trudność wybranego tematu, co pozwala określić stopień zaangażowania i poziom intelektualny pracy.

Drugie pytanie dotyczy „oceny układu pracy, struktury podziału treści, kolejności rozdziałów oraz kompletności tez”. W tym aspekcie promotor i recenzent analizują nie tylko formalny porządek opracowania, ale także przejrzystość narracji oraz logiczne uzasadnienie wysuniętych wniosków. Każdy rozdział powinien wynikać z poprzedniego, a cały układ ma odzwierciedlać konsekwencję w prezentowaniu tematu.

Trzecie pytanie odnosi się do „formalnej strony pracy, w tym poprawności języka, techniki pisania, obecności spisu treści i odsyłaczy”. Ten element oceny obejmuje zarówno język, jakim posługuje się autor, jak i umiejętność stosowania zasad edytorskich obowiązujących w tekstach naukowych. Rzetelność formalna świadczy o powadze studenta wobec własnego dzieła i ułatwia odbiór treści przez recenzentów.

Czwarte pytanie dotyczy „merytorycznej oceny pracy”. To punkt, w którym promotor i recenzent formułują syntetyczną opinię o wartości opracowania. Badają stopień, w jakim praca spełnia kryteria naukowości, czy wnosi istotny wkład w zrozumienie problematyki oraz czy jest zgodna z wymaganiami stawianymi pracom dyplomowym.

Po czterech kryteriach oceniających treść i strukturę opracowania następuje część formularza związana z kwalifikacjami osobowymi dyplomanta. Piąte pytanie brzmi: „czy i w jakim zakresie praca stanowi nowe ujęcie problemu?”. Analizowana jest tu zdolność studenta do innowacyjnego spojrzenia na badane zagadnienie. Umiejętność formułowania nowych interpretacji i wskazywania alternatywnych rozwiązań świadczy o samodzielności myślenia i gotowości do podejmowania wyzwań intelektualnych oraz zawodowych.

Szóste pytanie odnosi się do „charakterystyki doboru i wykorzystania literatury”. W tym aspekcie ocenia się, czy autor potrafił znaleźć, przestudiować i zastosować literaturę fachową, nie ograniczając się wyłącznie do źródeł internetowych czy opracowań popularnonaukowych. Ważna jest umiejętność krytycznego czytania i czerpania z tekstów naukowych, co wskazuje na przygotowanie studenta do dalszej, samodzielnej pracy badawczej i zawodowej.

Siódme pytanie dotyczy „sposobu wykorzystania pracy – poprzez publikację, udostępnienie instytucjom czy innym podmiotom”. To kryterium wskazuje na użyteczność opracowania nie tylko dla samego autora, lecz także dla szerszego grona odbiorców. Student, dzięki świeżemu spojrzeniu, ambicjom i innowacyjności, może wskazać luki w badaniach, dostrzec błędy lub zaproponować nowe rozwiązania, które zainteresują innych i przyniosą im wymierne korzyści.

Po przeanalizowaniu wszystkich pytań promotor i recenzent wystawiają ocenę końcową pracy. Sama obrona dyplomu obejmuje jednak nie tylko prezentację i objaśnianie napisanego opracowania, lecz także sprawdzenie ogólnej wiedzy zdobytej przez studenta w toku studiów. Część egzaminu służy więc weryfikacji przygotowania merytorycznego, a część – ocenie samodzielności i kompetencji autora w odniesieniu do opracowanego tematu.

Na końcową ocenę dyplomu składają się zazwyczaj trzy elementy: średnia ocen ze studiów, ocena pracy dyplomowej wystawiona przez promotora i recenzenta oraz ocena uzyskana od komisji egzaminacyjnej podczas obrony. Proporcje pomiędzy tymi składowymi podkreślają znaczenie pracy dyplomowej jako nie tylko formalnego wymogu ukończenia studiów, ale także jako świadectwa dojrzałości intelektualnej, rzetelności i gotowości do podjęcia dalszych wyzwań zawodowych. Staranność w przygotowaniu i obronie pracy staje się więc jednym z kluczowych czynników kształtujących przyszłe kwalifikacje absolwenta.

Ustalenie tematu pracy magisterskiej

5/5 - (1 vote)

Wybór tematu pracy nie jest kwestią jednorazowego przebłysku, lecz zazwyczaj długim procesem, w którym mogą wystąpić chwilowe entuzjazmy, poważne wahania i zmiany decyzji. Jest to całkowicie normalne, o ile nie trwa zbyt długo. Opiekun pomoże nam dokładnie sprecyzować temat, więc na pierwsze spotkanie wystarczy przyjść z ogólnymi zainteresowaniami. Szczegółowo omówimy to w kolejnej sekcji. Teraz skupimy się na zasadach formułowania tematu pracy magisterskiej.

Aby odpowiednio wybrać temat, najpierw trzeba zrozumieć główne cele pracy magisterskiej. Najważniejsze z nich to:
– ukończenie studiów i uzyskanie tytułu magistra;
– zdobycie nowej wiedzy i umiejętności;
– nabycie praktycznego doświadczenia i wiedzy przydatnej w przyszłej karierze zawodowej w konkretnej dziedzinie.

Dobrze jest, gdy realizację tych celów można połączyć z opracowaniem istotnego i interesującego zagadnienia, z którego inni będą mogli skorzystać. Chociaż rzadko zdarza się, że praca magisterska znajduje zastosowanie w życiu naukowym, jest czytana i cytowana, czasem tak się zdarza. Nawet jeśli praca magisterska nie ma dużej wartości naukowej (co często ma miejsce, ze względu na swoją odtwórczość i wąski zakres), jej istota pozostaje niezmienna:

Praca magisterska powinna naśladować – w metodzie, narzędziach warsztatowych, charakterze analizy i rygorach redakcyjnych – twórczą pracę naukową.

Czasem to naśladownictwo może być tak udane, że praca stanie się de facto utworem naukowym. Choć nie jest to konieczność, warto się o to starać. Jeśli nasza praca będzie przeciętna, jej jedynymi odbiorcami będą opiekun i recenzent. Natomiast bardzo dobra praca może służyć wielu osobom.

Prace magisterskie zazwyczaj powinny być naśladowcze, czyli opierać się na pewnym wzorcu: referować lub na nowo porządkować już znane i opracowane zagadnienia, stosować istniejące narzędzia w nowych kontekstach, porównywać lub weryfikować wcześniej uzyskane wyniki. Prace mogą przyjmować różne formy, na przykład:

Analiza przypadku zastosowania konkretnej teorii w praktyce.

Przykład: „Zastosowanie teorii zarządzania zmianą w restrukturyzacji przedsiębiorstwa na przykładzie XYZ S.A.”.

Przegląd literatury dotyczącej określonego tematu i identyfikacja luk badawczych.

Przykład: „Nowoczesne metody leczenia raka płuc: przegląd literatury i propozycje dalszych badań”.

Eksperyment laboratoryjny z analizą wyników.

Przykład: „Wpływ różnych czynników na wzrost drożdży Saccharomyces cerevisiae: badanie eksperymentalne”.

Modelowanie matematyczne zjawisk przyrodniczych.

Przykład: „Modelowanie dynamiki populacji wilków w Puszczy Białowieskiej”.

Projekt systemu informatycznego.

Przykład: „Projekt i implementacja systemu zarządzania magazynem dla małych i średnich przedsiębiorstw”.

Analiza porównawcza polityk publicznych w różnych krajach.

Przykład: „Porównanie polityk migracyjnych w Niemczech i Szwecji w latach 2010-2020”.

Krytyczna analiza i interpretacja dzieł sztuki.

Przykład: „Analiza symboliki w malarstwie Salvadora Dalí”.

Opracowanie strategii marketingowej dla nowego produktu.

Przykład: „Strategia wprowadzenia na rynek nowej linii kosmetyków ekologicznych”.

Badania społeczne z użyciem wywiadów i ankiet.

Przykład: „Postawy młodzieży wobec zmian klimatycznych: badania ankietowe wśród studentów szkół średnich”.

Projekt architektoniczny z analizą funkcjonalności.

Przykład: „Projekt nowoczesnego centrum kulturalno-edukacyjnego w centrum miasta”.

Studium przypadku wdrożenia technologii w organizacji.

Przykład: „Wdrożenie systemu ERP w firmie produkcyjnej: studium przypadku”.

Badania jakościowe dotyczące zjawisk społecznych.

Przykład: „Wpływ mediów społecznościowych na poczucie własnej wartości u nastolatków: badania jakościowe”.

Pisanie pracy magisterskiej samemu

5/5 - (1 vote)

Ostatnio przeglądałem wpisy na forum traktującym o pisaniu prac i jeden z wpisów zwrócił moją uwagę – https://pisanie.prac.com.pl/viewtopic.php?f=5&t=27&p=234#p234

Interesujące w tym jest to, że praca magisterska, czy licencjacka z założenia nie powinna być pisana samodzielnie. Powinna być pisana razem z promotorem. Pomocą powinni również służyć inni pracownicy naukowi uczelni. Niesamodzielność pisania pracy dyplomowej jest wpisana w genezę powstania tego tworu, w jej cele i funkcje.

Wychodząc z tego założenia, gdy promotor nie spełnia swoich funkcji, gdy nie pomagają pracownicy naukowi uczelni i zastępują ich inni – serwisy zajmujące się zawodowo pomocą w pisaniu prac – to dochodzimy do wniosku, że świat nie jest taki czarno-biały i serwisy te są be. Nie są be. Patrząc na to z tej strony, to w pożyteczny sposób wypełniają one powstałą lukę.

Czy prace magisterskie to przeżytek?

5/5 - (1 vote)

Jak powinien wyglądać egzamin magisterski? Może pobawmy się trochę w futurologów, jak wyglądać będzie społeczeństwo za 50 lat… W następnych wpisach.


Rozwinięcie 2025

Pytanie o to, czy prace magisterskie nie są już przeżytkiem, pojawia się coraz częściej i wcale nie jest ono pozbawione sensu. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu napisanie pracy magisterskiej było naturalnym i właściwie jedynym sposobem podsumowania kilkuletnich studiów. Był to dowód na to, że absolwent potrafi samodzielnie pracować z literaturą, logicznie myśleć, formułować wnioski i poprawnie posługiwać się językiem naukowym. Dziś jednak wiele z tych założeń budzi wątpliwości.

Zacznijmy od samej idei pracy magisterskiej. W teorii ma ona być samodzielnym opracowaniem naukowym, które pokazuje, że student opanował warsztat badawczy właściwy dla swojej dyscypliny. W praktyce bardzo często jest to tekst odtwórczy, oparty na kilku podręcznikach, paru artykułach i ankiecie przeprowadzonej na niewielkiej grupie respondentów. Trudno mówić tu o realnym wkładzie w rozwój nauki, a jeszcze trudniej o rzeczywistej innowacyjności.

Nie jest to zarzut wobec studentów, lecz raczej wobec samego systemu. Od autora pracy magisterskiej oczekuje się jednocześnie samodzielności i podporządkowania określonym schematom. Ma być oryginalnie, ale nie za bardzo. Ma być krytycznie, ale bez podważania autorytetów. Ma być nowatorsko, ale zgodnie z tym, co już zostało wielokrotnie opisane. W efekcie powstają prace poprawne formalnie, lecz pozbawione większego znaczenia.

Warto również zadać pytanie, na ile umiejętności sprawdzane poprzez pisanie pracy magisterskiej są dziś rzeczywiście potrzebne absolwentom. W wielu zawodach umiejętność tworzenia kilkudziesięciostronicowego tekstu naukowego nie ma żadnego praktycznego zastosowania. Pracodawcy rzadko interesują się tematem pracy magisterskiej, a jeszcze rzadziej ją czytają. Dla większości liczy się sam fakt posiadania dyplomu, a nie to, co dokładnie się w nim znajduje.

Dodatkowym problemem jest zmiana sposobu dostępu do wiedzy. Kiedyś student, pisząc pracę magisterską, musiał spędzać długie godziny w bibliotece, samodzielnie wyszukiwać książki i artykuły, robić notatki i zestawiać różne źródła. Dziś ogromna część literatury jest dostępna w formie elektronicznej, a wyszukiwanie informacji sprowadza się często do kilku kliknięć. To, co kiedyś było istotną umiejętnością, dziś stało się czynnością techniczną.

Nie można też pominąć wpływu nowych technologii, w tym narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Coraz łatwiej wygenerować tekst, streścić artykuł, uporządkować bibliografię czy nawet zaproponować strukturę całej pracy. Oczywiście nie oznacza to, że student nie musi już nic robić, ale granica między samodzielną pracą a wspomaganiem się narzędziami staje się coraz bardziej płynna. W takiej sytuacji sens tradycyjnej pracy magisterskiej jako dowodu indywidualnych kompetencji staje pod znakiem zapytania.

Skoro więc prace magisterskie tracą swoje pierwotne znaczenie, naturalnie pojawia się pytanie o egzamin magisterski. Jak powinien on wyglądać? Obecnie najczęściej jest to formalna rozmowa, podczas której student odpowiada na kilka pytań związanych z treścią pracy i ogólną wiedzą kierunkową. W praktyce egzamin ten rzadko bywa wyzwaniem intelektualnym. Często sprowadza się do potwierdzenia, że autor pracy wie, co w niej napisał.

Być może warto zastanowić się nad innymi formami sprawdzania kompetencji absolwentów. Zamiast pracy magisterskiej można by wprowadzić projekty zespołowe, studia przypadków, egzaminy praktyczne lub długoterminowe zadania realizowane we współpracy z firmami czy instytucjami. Takie rozwiązania lepiej odpowiadałyby realiom współczesnego rynku pracy i pozwalałyby ocenić umiejętności, które rzeczywiście są przydatne.

Można też pójść jeszcze dalej i spróbować spojrzeć na ten problem z perspektywy przyszłości. Pobawmy się przez chwilę w futurologów i spróbujmy wyobrazić sobie, jak może wyglądać społeczeństwo za 50 lat. Jaką rolę będą w nim odgrywały uczelnie wyższe? Czy dyplom nadal będzie miał znaczenie? Czy wiedza będzie przekazywana w taki sam sposób jak dziś?

Jeżeli tempo rozwoju technologii się utrzyma, dostęp do wiedzy będzie niemal nieograniczony. Granica między edukacją formalną a samokształceniem może się całkowicie zatrzeć. W takim świecie tradycyjna praca magisterska, pisana według sztywnych zasad i oceniana przez niewielką komisję, może wydawać się reliktem przeszłości. Zamiast niej liczyć się będą konkretne umiejętności, doświadczenie i zdolność rozwiązywania realnych problemów.

Z drugiej strony nie można wykluczyć, że prace magisterskie przetrwają, ale w zmienionej formie. Być może będą krótsze, bardziej projektowe, mniej teoretyczne. Być może ich celem nie będzie już tworzenie tekstu, lecz zaprezentowanie procesu myślenia, sposobu dochodzenia do wniosków i umiejętności krytycznej analizy informacji. W takim ujęciu forma pisemna byłaby tylko jednym z możliwych narzędzi, a nie celem samym w sobie.

Warto też pamiętać, że system edukacji zmienia się znacznie wolniej niż technologia czy społeczeństwo. To, co dziś wydaje się oczywistym przeżytkiem, może jeszcze przez długie lata funkcjonować z przyczyn czysto instytucjonalnych. Prace magisterskie są łatwe do standaryzacji, oceny i archiwizacji. Dla uczelni są wygodnym rozwiązaniem, nawet jeśli ich realna wartość edukacyjna jest coraz częściej kwestionowana.

Podsumowując, pytanie o to, czy prace magisterskie są przeżytkiem, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Z pewnością ich rola i znaczenie ulegają zmianie, a tradycyjna forma coraz słabiej odpowiada współczesnym realiom. Jednocześnie brak jest jednego, powszechnie akceptowanego rozwiązania, które mogłoby je skutecznie zastąpić. Być może przyszłość przyniesie zupełnie nowe modele kształcenia i oceniania, w których praca magisterska stanie się jedynie ciekawostką z dawnych czasów.

Na razie jednak funkcjonuje nadal, choć coraz częściej zadajemy sobie pytanie, po co właściwie. O tym, jak mógłby wyglądać egzamin magisterski w przyszłości i jak zmieni się rola uczelni w społeczeństwie za kilkadziesiąt lat, można by pisać dalej. Ale to już temat na kolejne rozważania.

Kierownicy, czy korektorzy?

5/5 - (1 vote)

Moim zdaniem, ani to, ani to. Ani tacy, ani tacy. Oczywiście, mowa o promotorach. Powinni być kierownikami projektu pod nazwą praca magisterska, czy jego korektorami? Powinni mówić, co magistrant ma robić i kierować jego poczynaniami, czy tylko poprawiać to, co napisze i mówić, gdzie zrobił błąd? Nie ma złotej reguły. Wszystko zależy od sytuacji i co najważniejsze – od magistrantów. Jak się trafi maminsynek, który kroku nie zrobi bez pytania, to trudno będzie poprawić coś, cokolwiek bez pokierowania jego krokami. Z kolei, gdy trafimy na pełnego pomysłów zapaleńca, który płodzi sto stron na tydzień, to pozwólmy mu się realizować – tylko troszkę korygując jego ruchy, ale tak, aby nawet nie zauważył, że je korygujemy, tak, aby myślał, że sam doszedł do właściwych wniosków.

Jakaś konkluzja? Tak. Promotor powinien być elastyczny i inteligentny, powinien umieć pokierować maminsynkiem i wskazać błędy A niestety, z mojego doświadczenia, jak już zresztą pisałem, mnóstwo promotorów to idioci. Z naszą nauką (szkolnictwem wyższym) nie jest najlepiej.

Nie każdy musi być magistrem

5/5 - (1 vote)

Wydaje się, że to prawda od dawien dawna znana, nie odkrywam tutaj Ameryki i w ogóle po co to piszę? Ano piszę to dlatego, że aby być magistrem, to trzeba w końcu tę pracę magisterską napisać, a nasz blog właśnie o tym jest. O pisaniu prac magisterskich.

Co zrobić, gdy ktoś jest doskonałym matematykiem, a poprawnie zdania po polsku nie umie sklecić? Jakoś udało mu się przebrnąć przez liceum, czy technikum, ale nie ma szans, żeby napisał pracę magisterską. Mamy mu powiedzieć „nie każdy musi być magistrem”? No, nie, nie możemy mu tak powiedzieć, bo jeśli nie będzie magistrem, to nie będzie i matematykiem. Nie będzie mógł na przykład nauczać matematyki w szkole, bo tam jest wymagany właśnie ten tytuł. I tam i owam – wszędzie jest wymagany – jeśli ktoś nie jest przynajmniej magistrem matematyki, to nie jest matematykiem w ogóle.

Po co ten przykład? Ano po to, że nasz system prawny ma wiele luk, jest w nim wiele błędów. Na nasze obywateli szczęście system prawny,  to nie system społeczny – a ten sam potrafi się obronić, sam naprawić. Serwisy oferujące pomoc w pisaniu prac nie działają w ramach systemu prawnego (przez ten próbują być zwalczane – znajomy, o którym już pisałem miał z tej okazji prokuratorskie zarzuty). Serwisy oferujące pomoc w pisaniu prac działają jednak w ramach systemu społecznego i dzięki temu taki genialny matematyk może uzyskać pomoc w napisaniu pracy magisterskiej i dalej rozwijać swoje umiejętności, zdolności.

Serwisy oferujące pomoc w pisaniu prac naprawiają pewien błąd systemu prawnego. Nie należy z nimi walczyć. Raczej powinno się naprawić system – a wtedy one znikną same. Przykład matematyka jest dość obrazowy (i dlatego go tu wykorzystałem), ale raczej rzadko spotykany. Ten błąd systemu prawnego ogólnie polega na tym, że ludzie współcześni coraz bardziej tracą umiejętność przelewania swoich słów, myśli na papier – techniki mulimedialne powoli wypierają tradycyjne słowo pisane – stąd i ludzie przestają potrzebować kształcić w sobie te umiejętności. Dlatego należałoby zmienić wymagania dotyczące uzyskiwania tytułu magisterskiego – dostosować do zmieniającego się świata.