Dobre CV i list motywacyjny są niezwykle ważne w procesie rekrutacji, ponieważ pozwalają na przedstawienie swoich kwalifikacji i zainteresowań w jasny i przekonujący sposób. CV powinno być dobrze napisane i odpowiednio sformatowane, aby wyróżnić się spośród innych aplikacji. List motywacyjny powinien wyjaśniać, dlaczego kandydat jest zainteresowany danym stanowiskiem i dlaczego jest dobrze przygotowany do jego pełnienia. W sumie, dobre CV i list motywacyjny to ważny element udanej aplikacji na stanowisko.
W życiu nie ma łatwo, nie ma także łatwych decyzji. Wszystko co podejmujemy musi być odpowiednio przemyślane. Jak wiemy wszystko się coraz bardziej rozwija, a my jesteśmy coraz gorzej oceniani ze względu na konkurencję.
W obecnych czasach wygląda tak, iż jeśli dany zawód cieszy się wielkim zainteresowaniem, nagle spora część ludności chce go wykorzystać. W tym momencie każdy z nich robi błąd, ponieważ pchając się tam gdzie jest przeludnienie nie osiągniemy sukcesu.
Najlepiej wybrać pracę, czy zawód w tym czym czujemy się najlepiej. Niestety konkurencja sprawia iż rozmowa o pracę może być większym orzechem do zgryzienia, aktualnie aby dostać się na taką rozmowę wstępną należy czymś zaskoczyć pracodawcę. Co należy zrobić? Przede wszystkim napisać CV, oraz list motywacyjny.
Trzeba pamiętać o podstawowych punktach które dadzą nam sukces, przede wszystkim łatwość czytania, oraz co najważniejsze wyróżnienie naszych silnych stron. Jaki błąd najczęściej popełniają ludzie? Korzystają z darmowych szablonów na cv, co jest krokiem do przepaści.
Jeśli chcemy być wybrani jako jedni ze stu, musimy się wyróżniać, natomiast w przypadku posiadania podstawowego szablonu którego używa 90% społeczeństwa, praktycznie jesteśmy skreśleni na starcie. Dlaczego tacy w mniejszych przypadkach otrzymują szansę? Jeśli pracodawca ma do przeglądnięcia setki dokumentów nie ma czasu na przyglądanie się każdemu z osobna, oraz analizowaniu.
Wybierze on te, które według niego będą same chciały się czytać. Zalecana jest inwestycja, ponieważ nie każdy samemu potrafi układać odpowiednie zdania, aby druga osoba mogła go zrozumieć. Podczas gdy kierujemy się z pomocą do specjalistów, na pewno uzyskamy odpowiednią oraz satysfakcjonującą pomoc.
Skoro już ustaliliśmy, że dobre CV i list motywacyjny to połowa sukcesu, warto doprecyzować, czym właściwie jest ta „połowa”. Nie jest to bowiem połowa kompetencji, doświadczenia czy faktycznej wartości kandydata. To połowa wrażenia. A w procesie rekrutacji wrażenie jest walutą twardszą niż umiejętności. Rekruter nie zna kandydata, nie widział go przy pracy, nie wie, jak radzi sobie ze stresem ani czy potrafi logicznie myśleć. Zna tylko dokument. Kilka stron papieru lub – co częstsze – plik PDF, który musi albo chce się czytać, albo który od razu trafia do kosza.
CV nie jest więc autobiografią ani spisem wszystkich życiowych porażek i sukcesów. To tekst użytkowy, marketingowy, wręcz reklamowy. Kandydat sprzedaje w nim siebie, przy czym problem polega na tym, że większość kandydatów udaje, iż sprzedaż ich nie dotyczy. Piszą CV tak, jakby pracodawca był zobowiązany je przeczytać, zrozumieć i docenić. Nie jest. Pracodawca nie ma żadnego obowiązku, poza jednym: wybrać najsensowniejszą opcję przy jak najmniejszym nakładzie czasu.
List motywacyjny w teorii ma być rozwinięciem CV, w praktyce bywa jego parodią. Pełen górnolotnych fraz, zapewnień o „dynamicznym rozwoju” i „chęci zdobywania nowych doświadczeń”, które pasują do każdego stanowiska i do nikogo konkretnego. Tymczasem list motywacyjny powinien robić jedną rzecz: odpowiadać na pytanie, dlaczego to właśnie ten kandydat i to właśnie ta firma. Bez lania wody, bez kopiowania gotowych formułek, bez udawania pasji, której nie ma. Rekruterzy widzieli już setki listów zaczynających się od „z wielkim zainteresowaniem aplikuję na stanowisko…”. To nie robi wrażenia. To sygnał ostrzegawczy.
Warto również pamiętać, że CV nie czyta się linearnie. Ono jest skanowane wzrokiem. Najpierw imię i nazwisko, potem doświadczenie, potem umiejętności. Jeśli na tym etapie coś zgrzyta – chaos, brak hierarchii, ściana tekstu – dokument przegrywa. Nikt nie będzie się domyślał, co autor miał na myśli. Nikt nie będzie doceniał potencjału ukrytego między źle sformatowanymi akapitami.
Popularne szablony CV działają dokładnie tak samo jak popularne memy: wszyscy je znają i nikt nie traktuje ich poważnie. Owszem, są estetyczne, poprawne i bezpieczne, ale jednocześnie anonimowe. A anonimowość w rekrutacji jest wyrokiem. Jeśli CV wygląda tak samo jak dziesiątki innych, kandydat staje się jednym z wielu, a „jeden z wielu” nie wygrywa.
Inwestycja w profesjonalne przygotowanie dokumentów aplikacyjnych nie jest fanaberią, tylko pragmatyzmem. Tak samo jak nie każdy potrafi dobrze napisać umowę czy tekst marketingowy, tak nie każdy potrafi napisać CV, które sprzedaje. To nie jest wstyd. Wstydem jest wysyłanie dokumentów, które sabotują własne szanse.
Na końcu trzeba powiedzieć rzecz najmniej wygodną: dobre CV i list motywacyjny nie gwarantują pracy. One tylko dają zaproszenie do rozmowy. Ale bez nich nie ma nawet tego. I właśnie dlatego są połową sukcesu – tą pierwszą, bez której druga w ogóle nie ma szans się wydarzyć.