Socjologia – co dzieje się w społeczeństwie i dlaczego?

Dzisiaj kolejny artykuł sponsorowany. Po wcześniejszym nie za bardzo miałem odwagę go czytać. Znowu zacząłbym poprawiać. Umieściłem jak dali.

Na dzień dzisiejszy coraz większą uwagę zwraca się na problemy socjalne jak i mechanizmy zachodzące w społeczeństwie. Oczywiście, nic zatem dziwnego, że znaczącą rolę w gronie nauk humanistycznych odgrywa dziś socjologia tzn. nauka zadająca pytanie- co dzieje się w społeczeństwie i dlaczego? Zaś praca licencjacka socjologia to niemałe wyzwanie dla amatorów tej dziedziny nauki. Należy zaznaczyć, iż osoba pisząca konkretną pracę powinna wykazywać się wszechstronną wiedzą odnośnie problemów społecznych, które są kluczowym przedmiotem jej badań.

Akurat prace licencjackie i magisterskie z socjologii są ich połączeniem oraz pokazują w jakim stopniu przyszły absolwent tego kierunku będzie w stanie odnieść powodzenie w życiu zawodowym. Jak widać socjologia otwiera mnóstwo możliwości. Zaś tematy prac licencjackich socjologia są bardzo ciekawe i nawet osoba nieinteresująca się daną dziedziną wiedzy znajdzie wśród nich coś, co mogłoby ją zaintrygować oraz zmusić do zastanowienia się nad konkretnym problemem. Jednocześnie problem taki nie musi być zjawiskiem o skali lokalnej albo też regionalnej. Niezwykle często tematy prac licencjackich socjologia skupiają się na problemach ogólnoświatowych, co powoduje je jeszcze bardziej interesującymi.

Pisanie prac z socjologii

Pragniesz wiedzieć co dzieje się w społeczeństwie i czemu ludzie postępują tak, a nie inaczej? Widać zatem socjologia to coś dla Ciebie! Owa dziedzina nauki opiera się zwłaszcza na badaniu zachowań ludzkich, a ich analiza to główny wątek, jaki podejmują socjologia prace magisterskie. Przeważnie prace magisterskie z socjologii bardzo często kojarzy się z niezrozumiałym językiem, z czymś, co nie dotyka zwykłego człowieka. Rzecz jasna, nic bardziej mylnego.

Wszak, tematy prac magisterskich z socjologii w szczególności nawiązują do życia codziennego ludzi, do relacji między nimi oraz wynikających z tego wniosków. Przeglądając tematy prac magisterskich socjologia na określonych uczelniach wyższych można dojść do wniosku, że osoby piszące dane prace dyplomowe muszą posiadać wielką wiedzę, która umożliwia im rozpatrywanie wszelakich problemów społecznych zarówno na szczeblu lokalnym, jak i międzynarodowym. Czy trudne jest pisanie prac z socjologii? Wszak to zależy od autora. Kiedy potrafi on spojrzeć na problem z rozmaitych stron, a zarazem zachować obiektywizm, to napisanie takiej pracy stanie się dla niego tylko formalnością.

Pedagogika dla ludzi z pasją

Dzisiaj zgodziłem się udostępnić łamy mojego bloga serwisowi pisanie prac.

Można to nazwać artykułem sponsorowanym. Zapraszam do lektury.

Mówimy „Zainwestuj w dzieci – to się opłaca”. Z różnych stron słyszy się sformułowanie, że dzieci są naszą przyszłością. Racja. Tym samym co powinno się uczynić, żeby nasza przyszłość była lepsza? Odpowiedź jest dość łatwa. Każde dziecko spędza w szkole lub też przedszkolu olbrzymią część swojego czasu. Trzeba więc zapewnić mu nie tylko w domu, w gronie najbliższych, ale też w szkole szansę rozwoju, poczucie akceptacji, poczucie bezpieczeństwa jak również społecznej przynależności. Zmierzając dalej tym tropem, do realizacji tych wymagań konieczna jest wykwalifikowana kadra opiekunów oraz nauczycieli.

Absolwenci pedagogiki przedszkolnej i pedagogiki wczesnoszkolnej mogą liczyć na jedną z najciekawszych prac, jaką można sobie wyobrazić. Rzecz jasna, każdy student, który zdecyduje się studiować któryś z tych kierunków musi wcześniej zmierzyć się napisaniem pracy dyplomowej. Pisanie prac z pedagogiki jest jednym z przyjemniejszych zadań. Pisanie prac z tego kierunku jest przyjemniejsze niż z wielu innych.

Wybór tematów, na które można je pisać jest ogromny. Na pewno spośród tematów prac znajdzie coś dla siebie, co go zainspiruje jak i pobudzi do działania. Warto pamiętać, że nie tylko praca licencjacka z pedagogiki wczesnoszkolnej lub też praca licencjacka z pedagogiki przedszkolnej przyniesie przyszłym absolwentom pierwszego stopnia tych studiów szansę pracy z dziećmi i zapewnienia im dogodnych warunków do funkcjonowania w grupie oraz rozwoju. Kolejny stopień studiów i praca magisterska z pedagogiki wczesnoszkolnej lub praca magisterska z pedagogiki przedszkolnej przynoszą większe prawdopodobieństwo przezwyciężenia trudności, jakie stawiane są przed małymi dziećmi, które właśnie uczą się funkcjonowania w grupie.

Z kolei ich napisanie jest przyjemnością i błahostką, jeżeli osoba studiująca określone kierunki podchodzi do nich z pasją. Jedynie wówczas przelanie na papier swych myśli popartych oczywiście naukowymi badaniami będzie formalnością oraz da radość z bycia dyplomowanym dydaktykiem.

Artykuł taki sobie, napisany bardziej pod Google, a nie „ludzkiego” czytelnika – stylistycznie dość słaby, widać trochę na siłę umieszczone w nim słowa kluczowe. Dobry to jednak obraz copywriterki. Tak właśnie piszą ludzie, którym zleca się pisanie tekstów na stronę.

To jeszcze o serwisach pisania prac

Jest taki jeden z nowszych serwisów oferujących pomoc w pisaniu prac – mocno się reklamuje w płatnych linkach Google – wydaje tam sporo pieniędzy, które na pewno muszą mu się zwracać. Poniżej screen jednej z podstron tego serwisu:

Nie mam nic przeciwko płaceniu Google za reklamę, po prostu serwisy oferujące pomoc w pisaniu prac się tam reklamujące są dla mnie mniej wiarygodne. Nie zapracowały latami na dobrą pozycję w wynikach wyszukiwania, często nie ma o nich słowa na forach, gdzie ludzie dzielą się opiniami. Wystarczą, że zapłacą Google i już są na górze wyników wyszukiwania. I dlatego takie serwisy trzeba traktować z dużą rezerwą i generalnie stosować zasadę ograniczonego zaufania.

Przyjrzeliście się Państwo screenowi tej strony, który zamieściliśmy? Czy coś Państwa zaniepokoiło?

Strona sprawia wrażenie interaktywnej, zmieniającej się z każdym nowym zleceniem. Takie rozwiązanie techniczne budzi zaufanie. Jednak warto zajrzeć za tydzień i zobaczyć, czy coś się zmieniło.

Wydaje mi się, że nic się nie zmieni, że te liczby o zrealizowanych zleceniach itd. ktoś wpisuje ręcznie – z sufitu.

Czemu tak myślę. Już Państwo wiedzą? Jeszcze jeden screen?

No więc, pani Ewelina na 19 zrealizowanych zleceń otrzymała średnią ocen od klientów 9,99 punktu na 10. Żeby mieć taką ocenę trzeba by zrealizować tysiąc zleceń, a nie dziewiętnaście. Projektant strony wziął więc te oceny z sufitu. Podobnie, jak oceny kolejnych redaktorów. Skoro to jest oszustwem, to równie dobrze i ci redaktorzy mogą nie istnieć.

Komenda site: nie pokazuje wszystkich zindeksowanych stron

Tak, jak w tytule – po wpisaniu komendy site: w wyszukiwarce Google w wynikach nie pokazują się wszystkie zindeksowane strony danej domeny, subdomeny. Na przykład wpisując w wyszukiwarce „site:sluchanie.wordpress.com” otrzymujemy wynik 4:

Z drugiej strony wiem, że w Google ten serwis ma zindeksowanych o wiele więcej stron – można to nawet samemu sprawdzić wpisując fragment tekstu jednej z tych stron – „Pewien wędrowiec, tak opowiada bajka wschodnia, szedł sobie drogą”:

Jak widać, w wynikach wyszukiwania pokazuje się strona sluchanie.wordpress.com>2020/06/04>iii-do-walki-z…, która w pierwszym wyszukiwaniu nie była uwzględniona. Skąd się to bierze?

Gdyby to był odosobniony przypadek, to myślałbym, że problem tkwi w danym serwisie. Ale mam to samo z kilkudziesięcioma innymi stronami i to nie tylko w darmowych serwisach. Ale z kolei w setkach innych wszystko jest ok. Przyznaję bez bicia, że zwyczajnie nie wiem.

Myślałem w pewnym momencie, że strony przechodzą jakieś kwarantanny, ale w Google Search Console nic takiego nie widać.

Myślałem też, że może to być związane z unikalnością treści, ale tak samo nie widać stron o wątpliwej unikalności, jak i tych zwyczajnie napisanych bez spoglądania na inny tekst – a więc w stu procentach niepowtarzalnych.

Myślałem też w pewnym momencie, że może chodzić o indeksowanie dla stron mobilnych i komputerowych, ale tak samo sprawa wygląda, gdy przeprowadzam ten „test” na smartfonie.

Po prostu nie wiem. Jak ktoś wie, niech podzieli się wiedzą w komentarzach, a ja będę interesował się tematem dalej.

Nowa cenzura

Odwiedzam codziennie setki stron internetowych i jakie wczoraj moje zdziwieni było, gdy wchodząc na strony z domeny scienceontheweb.net zamiast nich wyświetlał się poniższy komunikat:

Myślę – no, może dana strona została zhakowana i stąd ten komunikat – więc dla potwierdzenia tej tezy próbuję wejść na inne strony podpięte pod tę domenę:

ruda-slaska.scienceontheweb.net

kursjezykowykrakow12.scienceontheweb.net

biznesowa-nauka.scienceontheweb.net

arturstachura.scienceontheweb.net

Niestety, komunikat jest ten sam. Cała domena zhakowana? Domena scienceontheweb.net należy do jednego z większych światowych serwisów hostingowych awardspace.com, który oferuje bezpłatny hosting: „Bezpłatne usługi hostingowe AwardSpace dają każdemu możliwość stworzenia strony internetowej, promowania sztuki, biznesu i poznania tajników sieci„.

Serwis oferuje stworzenie swoje strony na darmowych subdomenach w domenach atwebpages.com, mypressonline.com, mywebcommunity.org, myartsonline.com, getenjoyment.net, medianewsonline.com, mygamesonline.org i kilku innych. Strony na atwebpages.com, mypressonline.com, mywebcommunity.org działają ok, ale już w przypadku myartsonline.com jest to samo, co w przypadku scienceontheweb.net – dostęp do stron blokuje „tarcza”.

Pierwsze moje odczucie, to:

ja pierdzielę, myślałem, że takie rzeczy tylko w Chinach!

Prywatna firma, największy w Polsce dostawca Internetu, ze znanych sobie tylko powodów zablokował ludziom strony internetowe, a czytelnikom dostęp do nich. To się nazywa cenzura.

Zapewne któryś z milionów użytkowników na świecie zamieścił na swoje stronie jakieś malware, ale to nie powód, aby blokować strony milionom ludzi w Polsce. Przecież na łączach Orange dostęp do Internetu ma większość polskich internautów. Oni w tej chwili nie mogą zajrzeć na te strony.

Cenzura, jak nic. Takie działania powinny być karane więzieniem. To jest odebranie milionom ludzi wolności w dostępie do treści w Internecie! I najbardziej mnie wkurza, że to w imię ich dobra. Największe zbrodnie na świecie były robione w imię dobra. Ograniczenia wolności sprzedaje się ludziom, że robi się to dla ich bezpieczeństwa.

Takie było moje pierwsze odczucie. Oczywiście, zdawałem sobie sprawę, że można obejść to zabezpieczenie np. łącząc się przez proxy z innego kraj. Tak też zrobiłem, połączyłem się przez serwer holenderski.

I okazało się, że strona scienceontheweb.net faktycznie została zhakowana, pojawił się na niej komunikat, że domena jest na sprzedaż 🙂

Trochę to ostudziło moje emocje, ale nie do końca – nie o zhakowaną stronę mi w tym wpisie chodzi, nie po to opowiadam tę całą historię – ale chodzi mi o to, że to jest cenzura – zwykły użytkownik nie podejmie trudu łączenia się przez proxy, pewnie nawet może być wdzięczny, że dobra firma dba o jego bezpieczeństwo.

Ta zhakowana strona wcale nie kieruje na stronę facebook.com. Prawdopodobnie może stanowić jakieś zagrożenie, ale to nie znaczy, że mam mieć przez jakąś instytucję zablokowany do niej dostęp. Bo ja nie wiem, co będzie następne. Jak tak łatwo wyłączają dostęp do jednej strony, to równie dobrze można wyłączyć dostęp do strony poczytnego blogera, albo organizacji pozarządowej.

Wkurzony połączyłem się z czatem Orange. Najpierw „sztuczną inteligencję” musiałem przekonać, że nie jest mi w stanie pomóc i że chcę rozmawiać z człowiekiem. Bardzo się bronił, ale w końcu dał za wygraną.

Pierwsza konsultantka mogła tylko stwierdzić, że mój prywatny Internet nie ma Cyber Tarczy i nie ma co wyłączyć. Druga po kilkuminutowym sprawdzeniu stwierdziła, że była założona kwarantanna, ale, że żadnych blokad już nie ma, że zostały zdjęte i trzeba tylko chwilę poczekać. Rozumiem, odświeżanie rekordów DNS też chwilę trwa. Uspokojony zakończyłem rozmowę.

I dzisiaj – z myślą, że blokady już nie ma – wybieram adres strony, poddomeny scienceontheweb.net… I, ku…, jest nadal. Ja pierdzielę.

Na czat w tej chwili nie ma ochoty, napisałem do nich (CERT Orange Polska) maila. Czekam na odpowiedź.

I na koniec, jeszcze był rozumiał, że wyświetla się taki komunikat, jak się wyświetla, ale powinna być możliwość odwiedzenia danej strony na własne ryzyko. Tak, jak ma Google, gdy wpiszemy adres z https, a strona nie ma SSL.

Jest ostrzeżenie i wchodzisz na własne ryzyko. W przypadku „tarczy” Orange nie ma takiej możliwości. Ktoś dla Twojego bezpieczeństwa uzna, że nie powinieneś oglądać tych treści i dupa blada. Nie obejrzysz.

 

Dodawanie bloga WordPress.com do Google

Ostatnimi czasy zaobserwowałem, że Google ma problem z indeksowaniem nowych stron. Założyłem jeden blog na WordPress.com kilka miesięcy temu i mimo to, że jego wpisy są unikalne, to nie ma ich w Google. Pewnie pandemia i Google oszczędza – ludzi, łącza, nie wiem, cokolwiek. Taki Facebook lojalnie informuje, że oszczędza. Z informacjami od Google się nie spotkałem, ale też nie szukałem.

Nie pomogło też dodanie linków w różnych miejscach. Nie były to jakieś bardzo popularne i często odświeżane miejsca, ale było ich kilkanaście. Minęło kilka miesięcy i nic. Międzyczasie założyłem też inne blogi – już na swoich serwerach i też nic się nie działo w kwestii indeksacji.

Trudno czekać miesiącami aż Google zauważy twojego bloga. Przecież blogi są po to, aby ludzie je czytali. Skąd mają wiedzieć, że w ogóle istnieją. No, z Google. A Google te blogi ma ostatnio w dupie. Te blogi na swoich serwerach dodałem do Google Search Console, a z tym z WordPressa czekałem. Trzy bite miesiące dzisiaj minęły. No, Google, co ty ostatnio odstawiasz?

Okazuje się, że nie musiałem czekać, że też mogłem dodać ten blog do Konsoli. Wyszedłem na laika.

Najpierw odwiedzasz swoje konto w Google Search Console i tam dodajesz nową usługę – adres URL swojego swojego bloga WordPress.com:

Oczywiście, dodajesz z prawej strony – jako Prefiks adresu URL. Jak klikniesz dalej, to pojawi się poniższy ekran:

Nie wybierasz Zalecanej metody weryfikacji, ale pierwszą z Innych metod weryfikacji – Tag HTML. Kopiujesz ten tag i teraz przechodzisz do Kokpitu administracji swojego bloga na WordPress.com. Tam wybierasz Narzędzia->Dostępne narzędzia i masz tam Narzędzia weryfikacji stron:

Skopiowany wcześniej tag wklejasz w miejscu Google Webmaster Tools i klikasz Zapisz zmiany. Jeśli pójdzie coś nie tak, to możesz skopiowany tag wkleić najpierw do Notatnika:

<meta name=”google-site-verification” content=”0s6xxxx8_kk8Zz9GDxxxTMY4″ /> i stąd skopiować tylko content, który później wklejasz miejscu Google Webmaster Tools. Teraz po kliknięciu Zapisz zmiany już wszystko musi być ok.

Oczywiście, na koniec w Google Search Console klikasz jeszcze Weryfikuj.

Ale jak teraz dodać mapę strony?

Jaką pomoc świadczy promotor?

Tak formułując tytuł sugeruję, że mowa o usłudze. Na pewno jest to usługa w rozumieniu ekonomicznym. Promotor otrzymuje zapłatę, za którą ma do wykonania pewną pracę. Można by powiedzieć, że po zdjęciu całej grzecznościowej otoczki można powiedzieć wprost – to jest usługa. Ale nie do końca tak jest – ta zapłata dla promotora, który sumiennie wykonuje powierzone mu obowiązki nie rekompensuje mu czasu, który na to poświęca. Ta zapłata w stosunku do jego wykształcenia i umiejętności jest żenująco mała. Kasjer w supermarkecie zarobi więcej. Podkreślę jeszcze raz – mowa o promotorze, który sumiennie wykonuje powierzone mu zadanie. A są promotorzy (chociażby jak ten wspomniany w poprzednim wpisie), którzy uczelnię traktują jak fabrykę i nawet nie czytają powierzonych im prac.

Więc gdy mowa o sumiennym promotorze, to nie do końca jest to usługa, nie do końca za nią płacisz (lub sponsor, państwo płaci) – taki promotor część swojego czasu oferuje ci dużo poniżej jego wartości rynkowej. Nie traktuj więc tego jak transakcji rynkowej – płacisz-wymagasz – bo tak nie jest, płacisz tylko za część, resztę dostajesz darmo.

Po tym przydługim wstępie wróćmy do tematu. A więc, co w ramach seminarium promotor powinien robić?

  1. Powinien udzielić pomocy w wyborze i poprawnym sformułowaniu tematu pracy.
  2. Jeśli masz problemy w ułożeniu planu, przygotowaniu koncepcji pracy, to też powinien ci w tym zakresie pomóc.
  3. Na pewno pomaga w dobraniu odpowiedniej do tematu literatury. Niby za pomocą internetowej wyszukiwarki nie powinno być z tym problemów, ale Internet jest zalany literaturą wątpliwej jakości – promotor powinien pomóc odróżnić ziarno od plew. Sumienny promotor wdraża studentów do krytycznego korzystania z literatury przedmiotu.
  4. Promotor pomaga w wyborze problemu badawczego, odpowiednim sformułowaniu hipotez.
  5. Pomaga w doborze metod oraz technik badawczych.
  6. Oczywiście, udziela wskazówek metodycznych oraz merytorycznych.
  7. Promotor (co bardzo cenne) udziela wskazówek odnośnie zbierania materiału – powie nam, gdzie przy danym problemie badawczym zbierać materiał, kogo wybrać do próby badawczej i co za tym idzie z kim i gdzie przeprowadzić badania (w przypadku badań społecznych).
  8. Zatwierdza poszczególne elementy pracy – od koncepcji począwszy.
  9. Systematycznie kontroluje przebieg pracy, postępy w pisaniu pracy.
  10. Ocenia poszczególne fragmenty, rozdziały i całość pracy.
  11. Przygotowuje (bardzie może doradza, oswaja, zbija stres) do egzaminu dyplomowego.